
[powrót] |
2005-11-29 14:18:41 >> Autobus czerwonyBo obawiać się śmierci, obywatele, to nic innego nie jest, jak tylko mieć się za mądrego, choć się nim nie jest. Bo to znaczy myśleć, że się wie to, czego człowiek nie wie. Bo przecież o śmierci żaden człowiek nie wie, czy czasem nie jest naszym największym ze wszystkich dobrem, a tak się jej ludzie boją, jak by dobrze wiedzieli, że jest największym złem. A czyż to nie jest głupota, i to najpaskudniejsza: myśleć, że się wie to, czego człowiek nie wie? [Sokrates] Głupota rzeczą ludzką. Najchętniej zamknęłabym wszystkich swoich najbliższych w jednym, odpornym na wszystko pomieszczeniu- w ramach ochrony ich życia i mojego psychicznego spokoju. Popadam w paranoję, wiem. Spadł pierwszy śnieg. I to nie ten szary, zmieszany z deszczem, co to niknie przy zetknięciu z ziemią zamieniając się w błoto. Prawdziwy, biały śnieg. Telewizja już od połowy listopada- jak co roku zresztą- raczy nas świątecznymi reklamami, a w witrynach sklepów pojawiają się bożonarodzeniowe motywy i ozdoby. Prawdziwe sacrum wyparowało. Poza tym moja zapobiegliwa mama zakupiła dwie paki girlandów i zamierza obwiesić nimi dom. Będę udawać, że tam nie mieszkam, bo oczyma wyobraźni już teraz widzę tę łunę kolorowych lampek na dachu [nie, proszę pana, to nie pożar, to tylko mój dom]. Kto mnie przygarnie na święta? A poza tym autobus mnie usypia, zamarzam na przystankach i znów mam ciemnofioletowe włosy. A moja choroba nazywa się ‘wciąż nie mam internetu’. skomentuj (21) |